Walijska plaża – Llanwit Major Beach

Nie lubię plażowania. Kompletnie nie dla mnie wielogodzinne prażnie się na słońcu. Co nie znaczy, że nie lubię plaż. W UK ich różnorodność przyprawia o zawrót głowy. Warto obejrzeć choć kilka zwłaszcza, że właściwie z każdego zakątka kraju można do nich dotrzeć w kilka godzin,

Jeśli ktoś lubi nadmorskie klimaty, to może poczytać o przepięknej walijskiej plaży. Jeśli jednak myśli się o leżakowaniu na złotym piaseczku to niestety muszę rozczarować 🙂 Plaża, którą odwiedziłam, jest zupełnie inna…

Przyzwyczajona do piaszczystych, nadbałtyckim plaż chciałam zobaczyć coś innego. Mój wybór padł na https://www.visitthevale.com/en/Be-Inspired/Sea-Surf-Sand/Cwm-Colhuw-Llantwit-Major-Beach.aspx

Wiedziałam oczyście, że to plaża „kamienista”, ale spodziewałam się czegoś w rodzaju żwiru. Tymczasem…

Nie ma szans, żeby rozłożyć się tam z leżakiem i wygrzewać w ciepłym piasku. Co wcale nie znaczy, że nie warto tam zajrzeć. Mnie urzekły wielkie kamienie leżące na plaży i kamienne płyty częściowo zanurzone w morzu. Do tego niesamowite kamienne klify, które wywołują dreszczyk emocji, kiedy widzi się oderwane fragmenty leżące na plaży. A gdyby tak oderwały się właśnie teraz?

Wzdłuż klifów ciągnie się scieżka, którą można spacerować. Bez obaw, nie da się spaść, bo brzeg jest zabezpieczony żywopłotem. Na ławeczkach można odpocząć i podziwiać widoki. W niektóry miejscach można też zejść na brzeg morza i chętnie z tego korzystałam.

Spędziłam tam z rodziną kilka godzin i nie nudziliśmy się. Dziewczynki udawały, że są nadmorskimi syrenkami, a synek szukał ciekawych żyjątek pomiędzy kamiennymi płytami. Naprawdę polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *