Postanowienia noworoczne

Oto moja lista. Ponoć zapisane ma większą moc, więc zapisuję.

  1. Schudnąć. Banalne, ale konieczne. Podczas lockdowniu przybylo mi jakieś 7 kg – efekt pysznego dogadzania sobie i lenistwa. Kiedyś przez kilka miesięcy byłam taką mamą fit i świetnie się czułam. Szkoda, ze to zarzuciłam. Mam karnet na siłownię, niestety wszytsko pozamykane:( Postanowiłam sięc zainwestować w sprzęt domowy, bo nie chcę kolejnych tygodni marnować. Pogoda do bani, więc nie liczę na to, że uda mi się zmobilizować do ćwiczeń na zewnątrz. Jutro pojawi sie u nas orbitrek. Z córkami – nastolatkami mamy ambitny plan, żeby mogły do szkoły wrócić szczuplejsze – nie zaszkodzi im:)
  2. Jakiś remoncik… Marzy mi się zmiana wystroju salonu, żeby było bardziej przytulnie. Może też w końcu korytarz. Tutaj nie zależy to tylko ode mnie, mąż też musi sie zmobilizować. Póki co trzeba zdjąć dekoracje świąteczne – to dopiero zrobi się pusto..
  3. Zmiana pracy. Po dwóch latach pracy w care home mam serdecznie dosyć. Chwaliłam sobie tę pracę, bo pracując nocami, nie bardzo kolidowała z domowym życiem. A w pracy zawsze był czas, żeby odpocząć czy poczytać książkę. Mimo, że sama praca nie była szczytem moich marzeń, to nie myślałam na poważnie o jej zmianie. Jednak jest coraz gorzej. Czuję się bardzo źle, kiedy mam iść do pracy, zaczyna brakować mi cierpliwości. Coraz mniej chcę tam chodzić. Chyba nadeszła pora na zmianę. Boję się trochę, ale czuję, że to konieczne. Myślałam, że powinnam poczekać, najpierw wdrożyć się jako dyrektor PSS, ale skoro póki co szkoła nie ruszyła i nie wiadomo, kiedy ruszy, trzeba o tym pomyśleć wcześniej.
  4. Poukładać siebie. Właściwie ten punkt powinien się znaleźć na pierwszym miejscu. Bo to jest najważniejsze. Jesli tu się poukłada to wszystko inne też. Nie tylko w to wierzę, ale wiem:)
  5. Pojechać do Szwajcarii. Góry… Realne, planowane, o ile pandemia odpuści. Poza Szwajcarią w ogóle dużo wyjeżdżać, zwiedzać, przeżywać.
  6. Kilka lat temu obowiązkowym punktem byłoby bujne życie towarzyskie. Teraz mniej mi na tym zależy. Chcę dobrze czuć się sama ze sobą. Reszta ma być dodatkiem.

Chyba tyle i aż tyle. Najważniejsze – zająć się sobą. Wszyscy naokoło na tym skorzystają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *